Reklama

Niemożliwe nie istnieje

Niemożliwe nie istnieje

Wpisany przez Jacek Księżyk   
wtorek, 15 października 2019 15:05

XI KLUBOWE MISTRZOSTWA

STOWARZYSZENIA TRUCHTACZ MYSŁOWICE

(XXVII MEMORIAŁ JERZEGO CHROMIKA)

2019-10-12

 

alt

 

   Tradycyjnie (śmiało można już tego zwrotu użyć, ponieważ to już po raz piąty), Truchtacze swoje najważniejsze zawody rozstrzygnęli w trakcie Memoriału Jerzego Chromika. Po latach szukania swojego miejsca, znaleźliśmy je tam gdzie powinno być cały czas. W przeszłości zdarzało się nam rozgrywać Mistrzostwa Klubowe w Jaworznie, Bukownie a nawet w Ustroniu. Jednak od kilku lat, dzięki bardzo dobrej współpracy z MOSiR-em, mamy swój udział w tym największym mysłowickim biegu. W tym miejscu chciałem bardzo podziękować Panu Karolowi Pawlikowi, Dyrektorowi mysłowickiego MOSiR-u oraz m.in. Panom Wiesławowi Ziarko i Sławomirowi Kotowiczowi za przychylność i dobrą atmosferę w kontaktach pomiędzy Stowarzyszeniem a MOSiR-em.

   W związku z tym że byliśmy chyba jedyną grupą, która nie tylko biegała, ale również pomagała przy organizacji zawodów, chciałbym bardzo podziękować klubowiczom którzy pracowali na trasie biegu memoriałowego: Uli Cieśli, Dorocie Wyleciał, Ewie Jastrzębskiej i Martynie Kopeć oraz Beacie Godek. Dzięki zaangażowaniu naszych Truchtaczek, organizacja punktu nawodnieniowego wyglądała wzorcowo!!! Nie mniejsze podziękowania należą się też Truchtaczom którzy zaangażowali się w pracę przy Mistrzostwach Klubowych: Basia Księżyk (stoisko klubowe i herbata), Marek Maciejewski, Michał, Kuba, Kamil Staciwa, Janusz Pytel (obsługa techniczna), Ania Staciwa, Ula Cieśla i Marian Jarosz, Grażyna Hornik (foto), Karol Bromboszcz (catering ;-) ).

   Jednak przede wszystkim  bardzo się cieszę że tylu Truchtaczy wzięło udział w Mistrzostwach Klubowych i Memoriale Chromika. W tym roku w barwach Truchtacza debiutowali Angelika i Adam Idzikowscy i to z bardzo dobrymi rezultatami! Biegowo swoje pierwsze kroki na zawodach stawiali dwaj Piotrowie: Harrison (na dystansie 150 m.) oraz Mrozek (bieg główny na dystansie 10 km. przebiegnięty w czasie poniżej 1h!!!). Brakowało nam bardzo Piotra Rogowicza, który walcząc z chorobą mocno dopingował nas na odległość i był w stałym kontakcie telefonicznym. Cieszę się bardzo, że pomimo absencji startowej byli z nami i kibicowali Heniek Kowalski-Neukirch oraz Grażyna i Jarek Hornik, jak również Marta Mrozek. W tym wszystkim szkoda jednak, że nie wszyscy klubowicze z takim sercem i atencją podchodzą do spraw związanych ze Stowarzyszeniem.

   Był też jeden zgrzyt, na który zwróciło uwagę wiele osób. Można mówić o pewnym faworyzowaniu, jednak Stowarzyszenie na tyle długo już działa, że i tym razem też damy sobie radę.

   Najważniejsze jednak że w sobotę była fajna pogoda, dobra zabawa a my stworzyliśmy wspaniałą, świetną i niepowtarzalną atmosferę. Atmosferę, która od wielu lat jest naszym znakiem firmowym.

   Nie sposób oczywiście pominąć faktu, że w tym roku w ten sportowy sposób uczciliśmy stulecie wybuchu Pierwszego Powstania Śląskiego!!!

 

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

altalt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

 

Link do wyników zawodów:

 

http://www.truchtacz.org/index.php?option=com_content&view=article&id=940%3Axi-mistrzostwa-klubowe-stowarzyszenia-truchtacz-mysowice&catid=3%3Anewsflash&Itemid=98

 

Zdjęcia autorstwa Ani Staciwy, Uli Cieśli, Mariana Jarosz, Grażyny Hornik i moje dostępne są na naszej stronie na FB:

 

www.facebook.com/truchtacze

 

alt

 

J.Ksi.

Poprawiony: wtorek, 15 października 2019 15:31
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack